Trochę jestem do tyłu z tym podsumowaniem, ponieważ JAVArsovia 2009 zakończyła się już 5 (!) dni temu. Ale ten czas leci… Ale napisać tak czy owak trzeba.

Wstyd się przyznać, ale była to pierwsza konferencja w Polsce, w której uczestniczyłem. Tak, wiem. Postaram się poprawić moje statystyki w przyszłości. Zaopatrzony w bilet na pociąg udałem się do Katowic by tam wsiąść do IC, którym jechał już Marek. W Katowicach spotkałem dwóch innych znajomych z Silesia JUG (sorry, nazwisk nie pamiętam), więc ekipa ze Śląska była. Na miejscu w Warszawie okazało się że jest nas jeszcze więcej, co i na samopoczucie dobrze wpłynęło.

Tłumy przy rejestracji

Tłumy przy rejestracji

W pociągu ułożyłem sobie już ścieżkę, którą chciałem pójść. na dobry początek poszedłem posłuchać co ma ciekawego do powiedzenia NASK o cloud computing. Zbyt dużo się nie nauczyłem, a najgorszą rzeczą było chyba to, że Patrycja, która miała prowadzić prelekcję, okazała się Robertem… Pomijając ten fakt, prezentacja była dobrym wprowadzeniem do tematu. Co prawda miałem nadzieję, że NASK głębiej siedzi w chmurkach, ale widocznie się przeliczyłem.

Po tej prelekcji skoczyłem posłuchać o Ciągłej Integracji. Kuba poopowiadał o narzędziach i filozofii CI. Podobało mi się!

Klastrowanie serwera JBoss

Klastrowanie serwera JBoss

Kolejna prelekcja, którą odwiedziłem to konfigurowanie klastrowania w JBossie. Temat mi bliski, więc chciałem usłyszeć jak to się robi :) Prelekcja dosyć szczegółowa (może za bardzo). Niestety nie starczyło czasu aby w pełni pokazać przygotowane demo, a wyglądało naprawdę imponująco. Tomek spisał się bardzo dobrze.

Po serii prelekcji czas przyszedł na obiadek. Muszę powiedzieć, że organizatorzy się przygotowali jeżeli chodzi o kwestię jedzenia – było wyśmienite! Dzięki!

W przerwie obiadowej miałem też okazję poznać prawie wszystkich byłych i obecnych pracowników JBossa z Polski.

Po obiedzie szybciutko poszedłem na prezentację Jarka o Droolsach. Jarek zrobił naprawdę fajną atmosferę na sali, było śmiesznie, ale i merytorycznie, super!

Spoina

Spoina

Po prezentacji Jarka w końcu poznałem też Jacka osobiście :) Trochę nam zeszło na pogawędce, do której dołączyły się później inne osoby. Miło było.

Czas przyszedł i na ostatnią prelekcję: Ewolucja architektury w wykonaniu Pawła Lipińskiego. Szczerze mówiąc nie wiedziałem czego się mam spodziewać, bo temat brzmiał interesująco. Paweł mówił o tym jak stworzyć architekturę przy pomocy Agileu. Ale coś mi tam nie grało, a może byłem zmęczony, nie wiem.

I tak to dobiegła końca techniczna strona konferencji. Gromadnie udaliśmy się następnie do klubu Huśtawka, gdzie miała odbyć się Spoina, czyli Spotanie Integracyjne. Cholera, skąd Jacek wymyśla te hasła!?

Było naprawdę fajnie, miejscówka super, jedzenie jeszcze lepsze, towarzystwo świetne. Oj, podobało mi się.

Niestety odczułem zmęczenie i ok 23 udałem się do hotelu. Tak też zakończyła się dla mnie JAVArsovia 2009. Był to naprawdę bardzo dobrze spędzony czas, dziękuję wszystkim organizatorom za wysoki poziom konferencji. Gratuluję.

Do zobaczenia za rok!

P.S. Zrobiłem kilka fotek.